1

Jeden wpis, dwa zdania, trzy kłamstwa

Fotografia przedstawia żołnierzy Ukraińskiego Legionu Samoobrony, Hrubieszów, wiosna 1944 r. Zdjęcie pochodzi z pracy: Andrij Bolanowśkyj, Ukrajinśki wijśkowi formuwannia w zbrojnych syłach Nimeczczyny (1939–1945), Lwiw 2003 (s. 400–401).

IGOR HAŁAGIDA

Jeden wpis, dwa zdania, trzy kłamstwa

27 marca 2020 r. na koncie lubelskiego oddziału IPN założonym na jednym z portali społecznościowych pojawił się wpis następującej treści:

27 marca 1944 r. żołnierze Wehrmachtu i ukraińskiej kolaboracyjnej
14. Dywizji Grenadierów SS dokonali pacyfikacji wsi Smoligów w powiecie
hrubieszowskim. W wyniku całodziennej walki zginęło 300 Polaków (w tym w
większości cywile) oraz 50 Ukraińców i Niemców.

W tych dwóch zdaniach, składających się w sumie z 37 wyrazów, zawarto aż trzy nieprawdziwe informacje.

(1) W pacyfikacji Smoligowa i okolicznych kolonii nigdy nie brała udziału Dywizja SS „Galizien”. Wieś została spalona, po krótkiej walce, przez połączone siły 3. Policyjnego Batalionu Kawalerii SS, kompanii Wehrmachtu, dwóch kompanii Wołyńskiego Legionu Samoobrony (złożonego z Ukraińców), baterii dział i 2. Kompanii II Batalionu 5. (galicyjskiego) Policyjnego Pułku SS (także złożonego z Ukraińców). Ta połączona jednostka, określana w niemieckich źródłach jako tzw. bojowa grupa Wullebrandta, była pod niemiecką komendą i została skierowana do walki z oddziałami AK i BCh, podczas których straciła 3 zabitych i 11 rannych. Raport o działalności „grupy Wullebrandta” – z wymienionymi pododdziałami wchodzącymi w jej skłąd – znajduje się w Archiwum Państwowym w Lublinie, toteż autor/autorka/autorzy mógł/mogła/mogli bez większych problemów do niego sięgnąć.

(2) Liczba ofiar – 300 Polaków – została wzięta zupełnie „z głowy…”, gdyż nie znajduje żadnego potwierdzenia w źródłach. Najczęściej w literaturze przedmiotu (wystarczyło zajrzeć!) wspomina się, że w Smoligowie tego dnia życie straciło maksymalnie do 200–220 osób. Jest to i tak przerażająca liczba i nie widzę najmniejszego powodu, by sztucznie ją „pompować” do okrągłych 300.

(3) O ile dwa pierwsze błędy można zaliczyć do tych wynikających z niewiedzy, o tyle sugerowanie w przytoczonym wpisie, że w walkach z polskimi partyzantami zginęło „50 Ukraińców i Niemców”, jest co najmniej nieetyczne, jeśli weźmie się pod uwagę to, iż w rzeczywistości ponad 50 osób (mężczyzn, kobiet i dzieci) narodowości ukraińskiej było wśród zabitych w Smoligowie. Wątek ten występuje w ukraińskiej literaturze przedmiotu (a wzmianka – z odwołaniem do wybranej literatury – znajduje się nawet w polskiej Wikipedii).

Nie wiem, jaki cel przyświecał urzędnikowi z lubelskiego IPN, by
opublikować post akurat w takiej niechlujnej postaci, zawierając w nim
nieprawdziwe stwierdzenia. Chciałbym wierzyć, że to tylko nieświadomość i brak
wiedzy autora/autorki/autorów. Nie byłoby to niczym nadzwyczajnym, gdyż w
obecnym publicznym dyskursie o konflikcie polsko-ukraińskim okresu wojny i
pierwszych lat powojennych można napisać każdą bzdurę (informacja lubelskiego IPN
została podchwycona przez niektórych lokalnych polityków na Lubelszczyźnie,
którzy twórczo ją „wzbogacili” o informację, że w zbrodni uczestniczyły też
oddziały UPA). Wydawałoby się jednak, że od urzędników państwowego instytutu zajmującego
się badaniami naukowymi w zakresie historii można wymagać nieco większej
staranności, tym bardziej że można się oprzeć na bogatej literaturze przedmiotu
wydanej lub współwydanej m.in. przez IPN:

  1. Igor Hałagida,
    Ukraińskie straty osobowe w
    dystrykcie lubelskim (październik 1939
    lipiec 1944) – wstępna analiza materiału statystycznego,
    „Pamięć i Sprawiedliwość”, 2017, nr 1 (29),
    s. 386–387.
  2. Marcin Majewski, Przyczynek do wojennych dziejów Ukraińskiego Legionu Samoobrony
    (1943–1945)
    , „Pamięć i Sprawiedliwość” 2005, nr 2 (8),
    s. 309.
  3. Mariusz Zajączkowski, „Legenda w najlepszym wypadku…”. Kilka uwag na marginesie wojennych
    losów Stanisława Basaja „Rysia”
    , „Pamięć i Sprawiedliwość”, 2017, nr 1 (29),
    s. 470, 477, 483.
  4. Mariusz
    Zajączkowski, Ukraińskie podziemie na
    Lubelszczyźnie w okresie okupacji niemieckiej 1939–1944
    , Lublin–Warszawa
    2015, s. 204.

Korekta Językowa: Beata Bińko




II Seminarium: 3 grudnia 2018 r., godz. 19:00

Portal Ohistorie.eu wraz z Ośrodkiem „Brama Grodzka – Teatr NN” organizują „Spotkania w Bramie” – cykl otwartych seminariów humanistycznych pod patronatem Towarzystwa Historiograficznego, poświęconych historii Lubelszczyzny i tematyce badań nad Europą Środkowo-Wschodnią.

Polacy i Ukraińcy na Lubelszczyźnie w latach okupacji niemieckiej (1939–1944), a współczesny konflikt pamięci o tych wydarzeniach

 

Tematem dyskusji będą trudne relacje między społecznościami polską i ukraińską na południowo-wschodniej Lubelszczyźnie (w tradycji ukraińskiej południowej Chełmszczyźnie) podczas okupacji niemieckiej. Uczestnicy dyskusji spróbują odpowiedzieć na pytanie jakie okoliczności doprowadziły do szczególnie ostrego w latach 1943–1944 antagonizmu między Polakami i Ukraińcami na tym terenie oraz jakie były tego następstwa? Ponadto dlaczego obie społeczności w tak odmienny sposób interpretują i wyjaśniają owe tragiczne wydarzenia? I czy istnieje sposób mówienia o nich, który niwelowałby fatalne skutki tzw. polityki historycznej i wynikający z niej m.in. współczesny konflikt pamięci o wspólnej, lecz niełatwej przeszłości?

W dyskusji udział wezmą: prof. Igor Hałagida, dr Grzegorz Kuprianowicz i dr Mariusz Zajączkowski.

Debatę poprowadzi Bogumiła Berdychowska

Termin: 3 grudnia 2018 r., godz. 19:00

Miejsce: Sala Czarna, Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN”, ul. Grodzka 21.

Wstęp wolny