Przejdź do treści
ohistorie logo

ISSN 2545-3459

Menu główne
  • O nas
    • Wydawca
    • Redakcja
  • Ohistorie
  • Kategorie
    • Artykuły
    • Aktualności
    • Opinie
    • Varia
    • Wywiady
    • wszystkie
    • Edukacja
    • Filmy
  • Kontakt
  • Współpraca
    • Informacja dla Autorów
  • Archiwum Ohistorie
  • Dom
  • 2026
  • luty
  • J
  • WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (234) Nie ma rzeczywistości „niczyjej”
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (234) Nie ma rzeczywistości „niczyjej”

Ewa Solska 3 lutego 2026 3 minutes read
234up


Wiemy już skądinąd, że:

„Tę cechę zjawisk kulturalnych, przedmiotów humanistycznego badania, tę ich zasadniczą właściwość, że jako przedmioty teoretycznej refleksji są one już przedmiotami, komuś danymi w doświadczeniu, lub czyimiś czynnościami, nazwać możemy współczynnikiem humanistycznym tych zjawisk. Mit, dzieło sztuki, wyraz mowy, narzędzie, schemat prawny, ustrój społeczny są tym, czym są, jedynie jako świadome ludzkie zjawiska; poznajemy je tylko w odniesieniu do znanego lub hipotetycznie skonstruowanego kompleksu doświadczeń i czynności tych empirycznych, ograniczonych, historycznie i społecznie uwarunkowanych osobników lub zbiorów osobników świadomych, którzy je wytworzyli i którzy się nimi posługują.”[1]

Dla naszych celów, a więc przyznajmy, argumentowania na rzecz tezy, że idea współczynnika humanistycznego pomaga nam interpretować spory interpretacyjne wokół mechaniki kwantowej (czy szerzej fizyki) i koncepty przyrodoznawcze jako interpretacje humanistyczne, pomocne jest wydobycie z idei współczynnika humanistycznego tych jej cech, które ułatwiają nam to zadanie.

Dwa tu aspekty epistemologii Znanieckiego zalecają się w szczególności. Po pierwsze, Znaniecki wspomina w powyższym fragmencie, że „dysponentami” stosownego współczynnika humanistycznego są indywidua lub grupy partycypujące w badaniu, posiadające stosowne doświadczenie (empiryczne?). Zarówno osobniki, jak i grupy posiadają wspólnotowe doświadczenie. Inaczej mówiąc, obarczają zjawiska badane i/lub jego aspekty stosownym konkretnym wcieleniem współczynnika humanistycznego. Dla danej grupy/wspólnoty badawczej dlatego przedmiot badania jest, jaki dla nich jest. Jasne dla nich jest, co jest empiryczne a co teoretyczne (jak i czy na takie sfery postrzegania poznawczego dzieli się przedmiot poznania). Po drugie, wspólnotowe doświadczenie badawcze to – jak rozumiem – świadoma, racjonalizowana (?) kompetencja badawcza grupy lub indywiduum. 

„Bez współczynnika humanistycznego mitu nie ma wcale; obraz jest – perswaduje Znaniecki – chaosem plam barwnych na płótnie; wyraz mowy jest dźwiękiem bez znaczenia; schemat prawny jest zbiorem dźwięków lub czarnych znaczków na papierze; ustrój społeczny – kompleksem bezsensownych ruchów organizmów żyjących; narzędzie – bryłą żelaza. Cała realność obiektywna tych zjawisk jako przedmiotów wiedzy humanistycznej, wszystkie cechy, które stanowią ich treść w oczach badacza, wszystkie związki, które każde z tych zjawisk łączą z innymi zjawiskami w obrębie świata kultury – wszystko to znika bez śladu z chwilą, gdy usuniemy współczynnik humanistyczny, gdy zjawiska te ujmiemy nie jako przedmioty czyjegoś doświadczenia lub kompleksy czyichś świadomych czynności, lecz jako rzeczywistość <<niczyją>>, o typie postulowanym przez nauki przyrodnicze.”[2]

Powiem więcej: Cała realność obiektywna nie tylko tych zjawisk (jako przedmiotów wiedzy humanistycznej) ale wszelkich przedmiotów poznania znika bez śladu z chwilą, gdy usuniemy współczynnik humanistyczny, gdy zjawiska te ujmiemy nie jako przedmioty czyjegoś doświadczenia lub kompleksy czyichś świadomych czynności, lecz jako rzeczywistość „niczyją”, o typie postulowanym przez nauki przyrodnicze.

Konkludujemy: powiadamy wyraźniej niż Znaniecki. Ze względu na wyłuszczone przez niego rozumienie współczynnika humanistycznego, a nadto jego opcję antynaturalistyczną w rozumieniu nauki – i humanistyki zwłaszcza – twierdzimy śmiało: Nie ma rzeczywistości „niczyjej”. Ani nauki humanistyczne ani też przyrodnicze nie postulują rzeczywistości „niczyjej”. I jedne i drugie są na drodze ku społecznemu pożytkowaniu, skazane na translację ich – choćby hermetycznie niedostępnych ustaleń – na język korespondujący ze światem praktycznego zdrowego rozsądku. Wówczas podmiotowy charakter przyrodoznawstwa staje się jawny.



[1] Znaniecki F., Wstęp do socjologii, Opracowanie tekstu i wprowadzenie Stanisław Burakowski, PWN, Warszawa 1988, s. 25.

[2] Tamże, s. 24-25.

O autorze

Ewa Solska

Administrator

Wyświetl wszystkie posty

Post navigation

Previous: WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (233) Współczynnik humanistyczny i historyczny?
Next: Metadokument Zagłady: ekspozycja historyczna w Sobiborze

Related News

237up
7 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (237) Co to jest strong artificial intelligence (SAI)

Ewa Solska 10 marca 2026 0
fot dr Bartosz Kałużny
12 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (5) Frustracja Świętosława

Ewa Solska 6 marca 2026 0
236up
4 minutes read
  • Felietony
  • Varia
  • wszystkie

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (236) Jak nie rezonować Znanieckiemu?

Ewa Solska 24 lutego 2026 0

Nasze najnowsze teksty

237up
7 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (237) Co to jest strong artificial intelligence (SAI)

Ewa Solska 10 marca 2026 0
fot dr Bartosz Kałużny
12 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (5) Frustracja Świętosława

Ewa Solska 6 marca 2026 0
236up
4 minutes read
  • Felietony
  • Varia
  • wszystkie

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (236) Jak nie rezonować Znanieckiemu?

Ewa Solska 24 lutego 2026 0
ChatGPT Image 22 lut 2026, 16_24_18
27 minutes read
  • Artykuły
  • Varia

Cyfrowa audiowizualność a historia. Technologia AI DeepFake

Piotr Witek 22 lutego 2026 0
  • O nas
  • Ohistorie
  • Kategorie
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Archiwum Ohistorie
Copyright © All rights reserved. | MoreNews przez AF themes.