Przejdź do treści
ohistorie logo

ISSN 2545-3459

Menu główne
  • O nas
    • Wydawca
    • Redakcja
  • Ohistorie
  • Kategorie
    • Artykuły
    • Aktualności
    • Opinie
    • Varia
    • Wywiady
    • wszystkie
    • Edukacja
    • Filmy
  • Kontakt
  • Współpraca
    • Informacja dla Autorów
  • Archiwum Ohistorie
  • Dom
  • 2026
  • maj
  • J
  • WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (242) Intencjonalność cz. II. Maszyny nie są inteligentne
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (242) Intencjonalność cz. II. Maszyny nie są inteligentne

Ewa Solska 19 maja 2026 8 minutes read
242up


Dotychczasowe rozważania tropem Searle`a utwierdziły nas w przekonaniu, że fizyczne i techniczne symulacje mózgu nie przywiodły nas do otrzymania takiego jego analogonu, aby był on zdolny do wyprodukowania analogonu umysłu. A przecież artefakt mózgu byłby nam potrzebny, aby otrzymać w efekcie sztuczny produkt opatrywany mianem sztuczna, ale jednak,  inteligencja. Inteligencja dla zwolenników rozumowania Searle`a okazała się czymś więcej niż komputerem i programem komputerowym.

Określenie artificial intelligence jest grubą przesadą, wtedy kiedy artefakt obdarza się podejrzeniem a może nawet – jak w przypadku podejścia SAT (strong artificial intelligence)  – śmiało traktowany jest jako byt inteligentny choć nie jest on w istocie – na miare ludzką – elementarnie inteligentny. W rozumieniu Searle`a nie jest i dlatego nie jest, bo „jezyk AI pozbawiony jest semantyki i intencjonalnosci, dwóch kluczowych dla natural  intelligence, walorów.”[1]

Searle stanowczo twierdzi, co nie zaskakuje, że mózg jest tworem biologicznym a żadne symulujące go fizykalnie (informatycznie i cyfrowo) urządzenie nie jest zdolne do operowania znakami z semantyką i nie bierze ono pod uwagę intencjonalności aktów komunikowania językowego i kulturowego. Eksperyment myślowy nazywany  Chinese Room Argument (CRA) zdaniem Searle`a dowodzi tego niezbicie. Wypada więc uznać, że dotychczasowy znany nam postęp w zakresie sztucznej inteligencji nie „sfalsyfikował” dawnej – bo sformułowanej jeszcze na początku lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku – argumentacji amerykańskiego filozofa. Wydaje się, że on sam w ostatnich latach podtrzymuje swoje stanowisko i to stale niejako podwójnie: i co do meritum i co do perspektyw przyszłego – tj. związanego z postępem technicznym w sferze badań nad artefaktem mózgu/umysłu – obowiązywania jego argumentacji przeciwko kolejnym wersjom Strong Artificial Theory.

„Stwierdzenie, że ludzkie stany umysłowe są intencjonalne, znaczy tyle, że dotyczą one czegoś. Na przykład, przekonanie jest zawsze przekonaniem o czymś, pragnienie jest zawsze pragnieniem, żeby coś się zdarzyło lub trwało. Intencje rozumiane w sensie potocznym nie są niczym specjalnym z punktu widzenia teorii intencjonalności. Intencja lub zamiar zrobienia czegoś jest takim samym przykładem zjawisk intencjonalnych jak sądzenie, pragnienie, spodziewanie się, obawianie i wiele innych.

Stan intencjonalny taki jak sąd, pragnienie lub intencja, czyli zamiar, znamionują dwa składniki. Jeden można nazwać jego <<treścią>>, decydującą o tym, że stany te odnoszą się do czegoś, drugi <<psychologiczną modalnością>> lub <<typem>>. Musimy wprowadzić to rozróżnienie, gdyż różne typy stanów intencjonalnych mogą mieć tę samą treść. Mogę, na przykład, chcieć wyjść z pokoju, sądzić, że wyjdę z pokoju, mogę zamierzać wyjść z pokoju. W każdym przypadku mamy tę samą treść, czyli przyszłe wyjście z pokoju, inną jednak psychologiczną modalność lub inny rodzaj stanu intencjonalnego: chęć, sąd, zamiar.

Ponadto, treść i rodzaj stanów umysłowych ustalają ich związki ze światem. Dlatego przede wszystkim mamy stany umysłowe, by reprezentowały nam świat, przedstawiały jaki jest, jaki chcielibyśmy by był, jakich jego cech się obawiamy, co zamierzamy w nim zrobić i tak dalej. Ma to konsekwencje tego typu, że nasze sądy będą prawdziwe, gdy będą odpowiadały temu, jaki jest świat, będą fałszywe w przeciwnym wypadku; nasze pragnienia będą zaspokojone albo sfrustrowane, nasze zamiary zrealizowane lub nie. Zatem, mówiąc ogólnie, stany intencjonalne zawsze mają <<warunki satysfakcji>>. Każdy stan sam w sobie określa, pod jakimi warunkami jest prawdziwy (jeśli jest to, powiedzmy, sąd), pod jakimi warunkami jest spełniony (jeśli jest to, na przykład, pragnienie) i pod jakimi warunkami jest zrealizowany (jeśli jest on zamiarem). W każdym wypadku stan umysłowy reprezentuje swoje własne warunki satysfakcji.

Trzecią cechą, jaką zauważamy w takich stanach, jest to, że czasem mają one moc przyczynową. Na przykład, jeśli chcę pójść do kina i idę do kina, moje pragnienie zwykle powoduje wydarzenia, które przedstawia, czyli moje pójście do kina. W takich wypadkach mamy wewnętrzny związek między skutkiem i przyczyną, gdyż przyczyna jest przedstawieniem tego stanu rzeczy, który determinuje. Przyczyna zarówno przedstawia, jak i powoduje skutek. Ten rodzaj stosunków pomiędzy przyczyną i skutkiem nazywamy <<przyczynowością intencjonalną>>. Przyczynowość intencjonalna, jak się przekonamy, pokazuje to, co jest najważniejsze zarówno w strukturze działania, jak i w wyjaśnieniach ludzkiego działania. Jest to podejście w wielu punktach całkiem odmienne od standardowego podręcznikowego ujęcia przyczynowości, kiedy to, na przykład, opisuje się jak jedna kula bilardowa, uderzając w inną, powoduje jej ruch. Z naszego punktu widzenia istotą przyczynowości intencjonalnej jest to, że w przypadkach, jakie będziemy rozważać, umysł powoduje dokładnie takie stany rzeczy, o jakich myśli.

Podsumowując powyższą dyskusję o intencjonalności, należy powiedzieć, że w naszych analizach ludzkiego działania musimy pamiętać o trzech cechach stanów intencjonalnych: Po pierwsze, stany intencjonalne składają się z treści zawartych w określonych modalnościach. Po drugie, wyznaczają one warunki ich satysfakcji, to, czy te warunki będą spełnione, zależy od tego, na ile świat odpowiada treści tych stanów. Po trzecie, czasem stany intencjonalne są przyczynami zdarzeń, na zasadzie intencjonalnej przyczynowości powodują to, co im odpowiada, to znaczy, powodują stany rzeczy, które reprezentują ich własne warunki satysfakcji.”[2]

Skoro, jak twierdzi John Searle nie może być sztuczną inteligencją artefakt, który nie ma przekonań, tj. de facto nie myśli, bo nie jest konstruktem biologicznym, to pytamy czy wystarczyłoby być oprogramowanym (jak? Biologicznie?) bytem biologicznym, aby być maszyną z intencjonalnością, ergo „prawdziwą” – w rozumieniu Serle`a – sztuczną inteligencją?

Odpowiadam: nie wystarczy, bowiem owa pożądana intencjonalność, to w dużej mierze zasób treści powstałych jako skutek partycypacji kulturowej tj. spontanicznie uzyskane doświadczenie kulturowe (historyczne i subiektywne). To zróżnicowane przekonania – jak chce Searle – typy przekonań: sądy, chęci, zamiary… A treści te nie biorą się znikądinąd jak tylko z uczestnictwa w kulturze. Z doświadczenia życia nośnika natural intelligence. Zanim AI nabyłaby zdolności do bycia maszyną intencjonalną swego rodzaju personoidem, w zamyśle Intelligent Agent Technology, utraciłaby pewnie gwarancję techniczną.



[1] Wywodzimy te tezy tropem amerykańskiego filozofa w poprzednich wycinankach.

[2] Searle R.J., Struktura działania, (w:) Umysł, mózg…, s. 57-58;( “The key notion in the structure of behaviour is the notion of intentionality. To say that a mental state has intentionality simply means that it is about something. For example, a belief is always a belief that such and such is the case, or a desire is always a desire that such and such should happen or be the case. Intending, in the ordinary sense, has no special role in the theory of intentionality. Intending to do something is just one kind of intentionality along with believing, desiring, hoping, fearing and so on.  An intentional state like a belief, or a desire, or an intention in the ordinary sense, characteristically has two components. It has what we might call its 'content’, which makes it about something, and its 'psychological mode’ or 'type’. The reason we need this distinction is that you can have the same content in different types. So, for example, I can want to leave the room, I can believe that I will leave the room, and I can intend to leave the room. In each case, we have the same content, that I will leave the room ; but in different psychological modes or types: belief, desire, and intending respectively. Furthermore, the content and the type of the state will serve to relate the mental state to the world. That after all is why we have minds with mental states: to represent the world to ourselves ; to represent how it is, how we would like it to be, how we fear it may turn out, what we intend to do about it and so on. This has the consequence that our beliefs will be true if they match the way the world is, false if they don’t; our desires will be fulfilled or frustrated, our intentions carried out or not carried out. In general, then, intentional states have `conditions of satisfaction’. Each state itself determines under what conditions it is true (if, say, it is a belief) or under what conditions it is fulfilled (if, say, it is a desire) and under what conditions it is carried out (if it is an intention). In each case the mental state represents its own conditions of satisfaction.” Searl R.J., Minds, Brains…, p. 56.

O autorze

Ewa Solska

Administrator

Wyświetl wszystkie posty

Post navigation

Previous: Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (9) Kotek

Related News

fot dr Bartosz Kałużny
9 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (9) Kotek

Ewa Solska 15 maja 2026 0
241up
9 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (241) Czy maszyna może myśleć? Cz. II Intencjonalność

Ewa Solska 5 maja 2026 0
1777447439297
14 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (8) Czarownica Magdalena

Ewa Solska 1 maja 2026 0

Nasze najnowsze teksty

242up
8 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (242) Intencjonalność cz. II. Maszyny nie są inteligentne

Ewa Solska 19 maja 2026 0
fot dr Bartosz Kałużny
9 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (9) Kotek

Ewa Solska 15 maja 2026 0
241up
9 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (241) Czy maszyna może myśleć? Cz. II Intencjonalność

Ewa Solska 5 maja 2026 0
1777447439297
14 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (8) Czarownica Magdalena

Ewa Solska 1 maja 2026 0
  • O nas
  • Ohistorie
  • Kategorie
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Archiwum Ohistorie
Copyright © All rights reserved. | MoreNews przez AF themes.