Przejdź do treści
ohistorie logo

ISSN 2545-3459

Menu główne
  • O nas
    • Wydawca
    • Redakcja
  • Ohistorie
  • Kategorie
    • Artykuły
    • Aktualności
    • Opinie
    • Varia
    • Wywiady
    • wszystkie
    • Edukacja
    • Filmy
  • Kontakt
  • Współpraca
    • Informacja dla Autorów
  • Archiwum Ohistorie
  • Dom
  • 2026
  • czerwiec
  • J
  • WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (245) HHhH. Mózg Himmlera nazywa się Heydrich
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (245) HHhH. Mózg Himmlera nazywa się Heydrich

Ewa Solska 30 czerwca 2026 7 minutes read
245up

HHhH.[1] Mózg Himmlera nazywa się Heydrich



 

Nagroda Goncourtów za debiut powieściowy. HHhH:

„I znowu myśl prozaika plami drzewo Historii, ale nie do nas należy szukanie sposobów na zwabienie zwierzęcia do przenośnej klatki”. (Osip Mandelsztam, Koniec powieści)[2]. Binetowi udało się w tej frazie wziętej jakoby od rosyjskiego poety wyrazić zarówno przesłanie i cel swego przedsięwzięcia i jednocześnie nieuchwytność – jak się domyślam – historycznej prawdy. Zarówno dla historyków jak i powieściopisarzy.

A więc już mottem z HHhH trafia Laurent Binet w moje klimaty. Jak rozumiem, głosi ono, że to historiografii zadaniem jest wzięcie w objęcia aktualnie prawdziwej narracji (zwabienie przeszłości do przenośnej klatki). Przenośnej klatki tj. zmiennej historycznie historycznej prawdy. W tym kontekście, prozaik Mandelsztama nie jest zobowiązany uwięzić świat w prawdzie świata przedstawiającego.

Przeczytałem HHhH i stale potykałem się o myśl, że Binet naczytał się Kundery. Trochę wbrew temu o czym sam napomyka już we wstępie tj. jakoby w Księdze śmiechu i zapomnienia. Binet – moim zdaniem – przestudiował i to gruntownie jego L`art du roman. Już w par. 179 jednym z wielu osobistych wynurzeń pisarza zmagającego się z materią historyczną i materią pisarza – w całości godnym wycięcia i zacytowania – znajdujemy:

„uwielbiam Kunderę, co nie zmienia faktu, że nieco mniej lubię jego jedyną powieść, której akcja rozgrywa się w Paryżu. Bo to naprawdę nie jest jego żywioł. Jak gdyby miał na sobie marynarkę, ładną, ale o pól numeru za dużą albo pół numeru za małą (śmiech). Ja mu wierzę, gdy Milos i Pavel chodzą po Pradze.”[3]

*

Pozostawiam czytelnikowi śledzenie zrekonstruowanych powieściowo w HHhH zdarzeń. Interesują mnie bardziej równolegle do nich sprawozdawane dzieje pracy Bineta nad książką i towarzysząca im refleksja metahistoryczna. Dwieście pięćdziesiąt siedem paragrafów na jakie swą narrację podzieli Binet, to równoległe – wbrew numeracji – co najmniej dwie linie interpretacyjne. Zastanawiam się nad tym, czy możliwe byłoby wyodrębnienie z HHhH tych odrębnych dwóch książek: jedna to historia zmagań pisarza z tą opowieścią – dzieje tworzenia, swego rodzaju esej autobiograficzny – wariacja na temat. Druga, to szkic dziejów III Rzeszy i czasów przed zamachem na Heydricha (w tym opowieść/biogram o jego życiu i karierze [4]) i kilka godzin i dni po. Druga, to także dzieje ludzi III Rzeszy i Czechosłowacji od Monachium do 27 maja 1942 r., w tym ich na emigracji po marcu 1939 r.

Szybko tę dwoistość narracji zaakceptowałem. Mało tego, nie warto byłoby tych wątków rozdzielać. Zniknęłaby zasadnicza oryginalność narracji Bineta.[5]

W ramach zmagania się pisarza ze swą powieścią napotykamy takie oto wyznanie:

„Upływające tygodnie łączą się w lata, a ta historia nieprzerwanie we mnie rośnie. I gdy tak mija mi moje życie, w którym, jak w każdym życiu, radość spotyka się z tragedią, a rozczarowanie z nadzieją, regały w mieszkaniu zapełniają się książkami o drugiej wojnie światowej. Czytam co tylko wpadnie mi w ręce, we wszystkich możliwych językach; chcę obejrzeć najnowsze filmy – Pianistę, Upadek, Fałszerzy, Czarną księgę…- telewizor jest bez przerwy ustawiony na historyczny kanał kablówki. Dowiaduję się wielu rzeczy, niektóre są tylko luźno związane z Heydrichem, ale powtarzam sobie, że wszystko może się przydać – trzeba zanurzyć się w epoce, żeby zrozumieć jej ducha, poza tym wystarczy raz pociągnąć za nić wiedzy, by dalej rozwijała się sama. Ogrom wiadomości, jakie przyswajam, zaczyna mnie w końcu przerażać. By samemu napisać dwie strony, czytam tysiąc. W tym tempie umrę, zanim przedstawię choćby przygotowania do zamachu. Czuję, że mój głód wiedzy, wynikający przecież ze zdrowych pobudek, staje się nieco paraliżujący: właściwie jest pretekstem, by w ostatniej chwili uciec przed pisaniem.

Na razie mam wrażenie, że wszystko w moim codziennym życiu przypomina mi tę historię”.[6]

Co jeszcze robi Binet w sprawie swej książki:

Przez chwilę jestem w tym samym kłopocie co Laurent Binet. W paragrafie 25 swojej HHhH wyznaje:

Ciągle jeszcze nie kupiłem sobie książki napisanej po wojnie przez żonę Heydricha, a zatytułowanej Leben mit einem Kriegsverbrecher (w tłumaczeniu tytuł brzmiałby Żyć ze zbrodniarzem wojennym; nigdy nie ukazała się ani po francusku, ani po angielsku) Przypuszczam, że pozycja ta byłaby dla mnie źródłem wielu informacji, ale nie mogę jej zdobyć. Jest to, jak się zdaje, dość rzadkie dzieło, które wyceniono w Internecie na kwotę od trzystu pięćdziesięciu do siedmiuset euro. Podejrzewam, że to niemieccy neofaszyści zafascynowani Heydrichem – wzorem nazisty – tak podbili cenę. Raz trafiłem na egzemplarz, który kosztował dwieście pięćdziesiąt euro i, w przypływie szaleństwa, o mało go nie zamówiłem.”[7]

Faktycznie Binet zrezygnował z zakupu tej książki ze względu na kłopoty z transferem pieniędzy na rzecz sprzedawcy. Wiele stron później Binet przyznaje się, że jednak zdobył ją.



[1] „Owszem, w piekielnej parze, jaką tworzy z Himmlerem, to on uważany jest za mózg [„ HHhH – mawia się w SS: Himmlers Hirn Heisst Heydrich – Mózg Himmlera nazywa się Heydrich”), ale pozostaje jego pomocnikiem, podwładnym, numerem dwa” Binet Laurent, HHhH. Zamach na kata Pragi, przełożyła Magdalena Kamińska-Maurugeon, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011, s. 153, (Binet L., HHhH, Grasset&Fasquelle, 2009).

[2] Binet L., HHhH…, s. 5 Fragment wzięty najpewniej z De la poésie by Ossip Mandelstam, trad. Mayelasveta, Gallimard 1990. Tam esej La fin du roman; oryg. z 1928 r.; https://labarque.fr/librairie/livres/auteurs/mandelstam-ossip/de-la-poesie/; kupiłem onegdaj tomik Mandelsztama w opracowaniu i tłum. Ryszarda Przybylskiego. Tam esej p.t Koniec powieści. W nim nie ma stosownej frazy. Przeszukałem Internet w poszukiwaniu HHhH po francusku. Na razie, bez rezultatu. W wydaniu angielskim, motto jedynie w tłumaczeniu z francuskiego. I tu jakoby z The End of the Novel Mandelsztama; z kolei w Осип Мандельштам O., Ессе. Памятники Литературы, Im Werden Verlag, Mockba, Augsburg 2004, s. 30-31. Tekst p.t. Конец романа jakoby wzięty z pierwodruku z 1922 roku – także nie zawiera tego fragmentu stanowiącego motto książki Bineta…

[3] Binet L., HHhH…, s. 246, par. 179. Zarówno idee Mandelsztama, jak zwłaszcza Kundery pobrzmiewają w powieści Bineta. Zwłaszcza w paragrafach autobiograficzno-hermeneutycznych.

[4] „Heydrich: – charakteryzuje go w chwili zamachu Binet – najgroźniejszy mężczyzna Trzeciej Rzeszy, Kat Pragi, Rzeźnik, Blond Bestia, Koza, Żyd Süs, mężczyzna o żelaznym sercu, najstraszliwsza kreatura, jaka kiedykolwiek opuściła kobiecy brzuch…” Binet L., HHhH…, s. 303.

[5] Roboczy tytuł Operacja antropoid słusznie – za radą wydawcy jak donosi Binet – został zastąpiony przez anagram HHhH.

[6] Binet L., HHhH…, s. 23. Cały ten paragraf (par. 11, s. 22-24) godny jest wycinanki.

[7] Binet. L., Par. 25, s. 34. Jeśli nie znajdę kopii PDF, to kupię książkę w języku oryginału. Audio u Grasseta (pierwszego wydawcy 22, 95 euro, a można dzisiaj kupić poszkę roku za ok. 10 euro).

O autorze

Ewa Solska

Administrator

Wyświetl wszystkie posty

Post navigation

Previous: Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (12) Zakochany chłopak

Related News

fot dr Bartosz Kałużny
10 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (12) Zakochany chłopak

Ewa Solska 27 czerwca 2026 0
244up
7 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (244) Termostat McCarthy`ego i kopiarka Minolty

Ewa Solska 16 czerwca 2026 0
fot dr Bartosz Kałużny
10 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (11) Furia majstra Golińskiego

Ewa Solska 13 czerwca 2026 0

Nasze najnowsze teksty

245up
7 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (245) HHhH. Mózg Himmlera nazywa się Heydrich

Ewa Solska 30 czerwca 2026 0
fot dr Bartosz Kałużny
10 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (12) Zakochany chłopak

Ewa Solska 27 czerwca 2026 0
244up
7 minutes read
  • Felietony
  • Varia

WOJCIECH WRZOSEK Wycinanki (244) Termostat McCarthy`ego i kopiarka Minolty

Ewa Solska 16 czerwca 2026 0
fot dr Bartosz Kałużny
10 minutes read
  • Felietony
  • Varia

Mateusz Wyżga. Wycinanki staropolskie (11) Furia majstra Golińskiego

Ewa Solska 13 czerwca 2026 0
  • O nas
  • Ohistorie
  • Kategorie
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Archiwum Ohistorie
Copyright © All rights reserved. | MoreNews przez AF themes.